Głową o mur Kremla (drugie wydanie)

Inne książki autora:

Głową o mur Kremla Krystyny Kurczab-Redlich jest zbiorem przejmujących reportaży o życiu Rosjan. To zapis odczuć autorki zrodzonych podczas jej wielokrotnych pobytów w Rosji. Książka wprowadza w szaleńczo niejednoznaczną rzeczywistość tego kraju. Przekaz autorki jest wypadkową danych arbitralnie udostępnianych przez rosyjską propagandę oraz własnych obserwacji i wniosków.

Na podstawie długoletnich obserwacji Krystyna Kurczab-Redlich tworzy ciekawy obraz postkomunistycznej Rosji, która balansuje pomiędzy niebytem a demokracją. Analizuje system władzy Putina, odbudowującego dyktaturę oraz mentalność Rosjan znoszących wszelkie trudności życiowe w imię poczucia wielkości Rosji jako mocarstwa. Autorka łamie schematy: Rosji – kraju, którego boi się Europa Zachodnia oraz Czeczenii – zaułku opanowanego przez terrorystów. I zadaje trudne pytania: czy czeczeńskie akcje terrorystyczne są prowokacją ze strony Kremla i rosyjskich służb specjalnych?

Głową o mur Kremla pozwala spojrzeć na wojnę w Czeczenii z zupełnie innej strony. Pisze: "Kreml poddał Czeczenów terrorowi moralnemu i fizycznemu, a świat – terrorowi kłamstwa". Autorka dobitnie ukazuje problem łamania praw człowieka. Ludzie porywani z domów, torturowani, gwałceni, mordowani, rozrywani dynamitem – taka wyłania się codzienność Czeczenii.

Krystynę Kurczab-Redlich interesują głównie fakty, lecz w natłoku wydarzeń ostatnich lat emocje mają równorzędne znaczenie. Mieszkańcy kraju, polityka, bieda życia – śledzone latami – w Głową o mur Kremla ukazane są z niesamowitą siłą wyrazu.

(...) Choć i w naszym kraju spotykane są problemy nepotyzmu, korupcji czy też utrudniania dziennikarzom ich pracy, to ich relatywnie niewielka skala powoduje, że wydarzenia mające miejsce za wschodnią granicą szokują i zmuszają do głębokiej refleksji nad kondycją społeczeństwa rosyjskiego i europejskiego. Nie należy bowiem zapominać, że to społeczeństwo europejskie (zachodnie) milcząc od lat, przyzwala na masowe łamanie praw człowieka na terenach Federacji Rosyjskiej. Warto podjąć ten emocjonalny wysiłek i spojrzeć bardziej świadomie na Wschód.
Urszula Tabiszewska